Jaki problem to rozwiązuje
Wzorzec, który widzimy: budżet rozsmarowany na paid, content, wydarzenia i outbound, bo każdy ma swojego wewnętrznego adwokata, atrybucja kończąca się na wypełnieniu formularza, cele leadowe zbite przy jednoczesnym rozjeżdżaniu się celów przychodowych i plan wzrostu, który zakłada, że przyszły rok wygląda jak poprzedni plus dwadzieścia procent. Nikt nie potrafi odpowiedzieć na podstawowe pytanie, ile kosztuje pozyskanie klienta przez każdy kanał, więc decyzje budżetowe zapadają z nawyku i po tym, kto krzyczy najgłośniej.
Jak pracujemy
Odtwarzamy Twój model wzrostu od podstaw: gdzie wchodzi popyt, ile kosztuje każdy kanał, jak leady z danego źródła konwertują aż do wygranej i ile to trwa. To oznacza grzebanie w CRM, kontach reklamowych i analityce, a nie przyjmowanie dashboardu marketingowego na wiarę. Tam, gdzie atrybucja jest zepsuta, udokumentowanie, gdzie dokładnie pęka, jest częścią wniosku.
Potem poddajemy próbie model, który zakłada Twój plan wzrostu. Jeśli plan potrzebuje pipeline, którego obecne kanały nie wyprodukują przy obecnych wskaźnikach konwersji, pokazujemy lukę w prostych liczbach. Jeśli jeden kanał po cichu dotuje pozostałe, to również staje się widoczne.
Dostajesz kartę oceny kanał po kanale i pisemną ocenę, czy Twój model wzrostu jest solidny, kruchy, czy fikcyjny, z konkretnymi dowodami za każdym werdyktem. To audyt do zrobienia, zanim zatwierdzisz przyszłoroczny budżet marketingowy.
Deliverables
- Karta oceny kanałów: koszt, wolumen i konwersja do przychodu na źródło
- Rekonstrukcja modelu wzrostu z udokumentowanymi założeniami
- Raport luk w atrybucji pokazujący, gdzie dane o źródłach się rozpadają
- Analiza pokrycia pipeline wobec Twoich deklarowanych celów wzrostu
- Priorytetyzowane rekomendacje inwestycji w kanały i poprawek pomiaru