Jaki problem to rozwiązuje
Rutynowe operacje, przypisywanie rekordów, synchronizacja pól, gonienie za brakującymi danymi, aktualizowanie statusów, pochłaniają godziny, które nie powinny angażować ludzi. Tymczasem istniejąca lista workflow rozrosła się organicznie w dziesiątki nakładających się automatyzacji o nazwach jak Kopia kopii Lead flow v3, gdzie naprawa jednej rzeczy psuje dwie inne i nikt nie pamięta, po co połowa z nich istnieje.
Jak pracujemy
Zaczynamy od audytu tego, co już działa: które workflow się odpalają, które kolidują, które są martwe. Konsolidacja poprzedza konstrukcję, bo dokładanie automatyzacji do nierozplątanej bazy to różnica między systemem a stertą.
Potem budujemy: workflow z rozgałęzieniami dla logiki, którą HubSpot obsługuje natywnie, oraz automatyzację programowalną, własne akcje kodowane w JavaScript lub Pythonie, tam, gdzie standardowe akcje nie sięgają: złożone transformacje danych, wywołania zewnętrznych API w środku workflow, obliczenia na powiązanych rekordach. To teren Data Hub Professional, i tu automatyzacja HubSpot przestaje być wypełniaczem formularzy, a staje się silnikiem operacji.
Wszystko dostarczamy z mało efektownymi częściami, które decydują o przetrwaniu: konwencje nazewnictwa, struktura folderów, obsługa błędów wewnątrz kodowanych akcji i dokumentacja pozwalająca następnej osobie, albo nam na retainerze, rozszerzać zamiast rozplątywać.
Deliverables
- Audyt workflow: nakładki, konflikty, martwa automatyzacja oznaczone
- Skonsolidowane i przebudowane kluczowe workflow
- Własne kodowane akcje workflow dla logiki poza standardowymi krokami
- Obsługa błędów i powiadomienia o awariach wewnątrz automatyzacji
- Konwencje nazewnictwa i struktura folderów zastosowane w całym portalu
- Dokumentacja automatyzacji z celem i właścicielem per workflow