Etap zależy od handlowca
Jeden przesuwa deal na negocjacje po pierwszym telefonie, drugi po rozmowie o rabacie, a kierownik zgaduje, co się zamknie.
Handlowiec rano widzi, do kogo zadzwonić i która oferta czeka na odpowiedź. Zarząd dostaje prognozę prosto z pipeline, bez zbierania liczb od każdego.
Jeden przesuwa deal na negocjacje po pierwszym telefonie, drugi po rozmowie o rabacie, a kierownik zgaduje, co się zamknie.
Oferta poszła we wtorek, klient milczy, a handlowiec przypomina sobie o nim po dwóch tygodniach.
Dzień przed spotkaniem zarządu ktoś obdzwania handlowców i spisuje liczby do arkusza.
Każdy etap ma warunek wyjścia i pola do uzupełnienia, więc negocjacje znaczą to samo u każdego handlowca.
Zadania, spotkania i deale bez ruchu na jednym ekranie. Dzień zaczyna się od gotowej listy telefonów i maili.
Maile i spotkania zapisują się przy kliencie. Sekwencja po ofercie wysyła kolejne maile i zatrzymuje się, gdy klient odpisze.
Nowe leady trafiają do handlowców po kolei, według regionu albo branży. Gdy lead czeka bez kontaktu, właściciel dostaje zadanie.
Wartość deali na etapach, cel i wyniki handlowców w jednym raporcie. Zarząd patrzy na te same liczby co zespół.
Agent Breeze szuka firm pasujących do profilu klienta i pisze do nich pierwsze maile. Na start każdy mail zatwierdzacie przed wysyłką.
Wdrożenie AIOpowiadasz, jak dziś pracują handlowcy i gdzie prowadzą deale. Ja opisuję, jak wyglądałby u Was Sales Hub.
Rozpisujemy drogę deala od pierwszego kontaktu do podpisu: etapy, warunki przejścia i miejsca, w których deale stoją najdłużej. Wynik i rekomendacja licencji trafiają do dokumentu wdrożeniowego.
Kupujesz licencję, a ja ustawiam pipeline, pola, widoki, sekwencje i przydział leadów. Otwarte deale i kontakty przenoszę przed startem, żeby handlowcy zaczynali na swoich klientach.
Handlowcy uczą się na dealach, które prowadzą, a kierownik na prognozie i raportach.
Po starcie odzywasz się, kiedy czegoś potrzebujesz, albo umawiamy stały zakres prac na każdy miesiąc.

Jestem konsultantem HubSpot. Pracuję w HubSpocie codziennie: wdrażam go, szkolę zespoły i łączę z innymi systemami firmy. Doradzam na podstawie tego, co sprawdziło się w kilkudziesięciu portalach.
Zależy od liczby handlowców i od tego, czy potrzebujecie sekwencji, prognozy i kilku pipeline. Rekomendację dostajesz w dokumencie po warsztacie.
Policzymy to na rozmowie, po tym, jak poznam Waszą sprzedaż. Licencję płacisz osobno, bezpośrednio HubSpotowi, a jej koszt zależy od edycji i liczby handlowców.
Kierownik sprzedaży bierze udział w warsztacie, a handlowcy w szkoleniach, w sesjach po 1,5-2 godziny. Pipeline, sekwencje i import ustawiam ja.
Z Gmailem i Outlookiem tak: maile zapisują się przy kontakcie, a spotkania przy dealu. Dzwonić można z karty kontaktu, a gdy macie już centralkę, sprawdzam, czy da się ją podpiąć.
Deale, osoby i historię przenoszę do HubSpota po imporcie testowym. Pipedrive zostaje do wglądu, dopóki jest Wam potrzebny.
Handlowcy prowadzą deale w HubSpocie, a arkusz obok przestaje być potrzebny. Prognoza dla zarządu powstaje z pipeline, bez Excela.
Pół godziny, bezpłatnie. Opowiesz, co chcesz zrobić, a ja powiem, od czego zacząć.