Notatka została na leadzie
Handlowiec otwiera kontakt przed telefonem i nie widzi notatki z pierwszej rozmowy, bo została na karcie leada.
Przenoszę z Bitrix24 leady, kontakty, firmy, deale i aktywności, a sprzedaż dostaje pipeline tylko do sprzedaży. Bitrix24 zostaje do wglądu, a intranet i telefonia mogą w nim dalej działać.
Handlowiec otwiera kontakt przed telefonem i nie widzi notatki z pierwszej rozmowy, bo została na karcie leada.
Po podpisaniu umowy deal jedzie dalej przez etapy realizacji, więc deale w negocjacjach ktoś liczy z eksportu.
Deal sam przeskakuje na inny etap, bo część reguł siedzi w procesach biznesowych, a część w robotach.
Przed importem scalam kontakty po adresie e-mail, a firmy po NIP i domenie. Notatki z leada i kontaktu trafiają na jedną oś czasu.
Lead z Bitrix24 staje się kontaktem na etapie cyklu życia „lead”. Jego status zapisuję w property, więc historia kwalifikacji zostaje.
Etapy z jednej kategorii dzielę na pipeline sprzedaży i pipeline realizacji. Kwoty w innych walutach przechodzą z oryginalną walutą.
Notatki i zadania przechodzą z oryginalną datą. Nagrania z telefonii Bitrix24 podpinam jako link w property kontaktu.
Przy każdej regule sprawdzam, czy jest potrzebna, czy tylko obchodziła ograniczenie starego systemu. Potrzebne ustawiam jako workflowy.
Zadania zespołu, telefonia i komunikacja wewnętrzna mogą zostać. Kontakty i firmy synchronizuję wtedy w obie strony przez Make albo własny kod.
IntegracjeOpowiadasz, czego używacie w Bitrix24 poza CRM i co ma tam zostać. Ja mówię, jak podzieliłbym pracę między oba systemy.
Przechodzimy przez pola, kategorie deali i reguły. Ustalamy właścicieli rekordów, a dawny właściciel zostaje w property, także gdy już odszedł z firmy.
Handlowcy sprawdzają, czy notatki z leada i kontaktu są na jednej karcie. Ja porównuję liczby rekordów po obu stronach.
Przenoszę dane na docelowy portal i ustalamy dzień, od którego handlowcy pracują w HubSpocie. Jeśli część pracy zostaje w Bitrix24, synchronizacja rusza tego samego dnia.
Szkolę handlowców na ich dealach, w pipeline, w którym jest już tylko sprzedaż.
Po starcie odzywasz się, kiedy czegoś potrzebujesz, albo umawiamy stały zakres prac na każdy miesiąc.

Jestem konsultantem HubSpot. Pracuję w HubSpocie codziennie: wdrażam go, szkolę zespoły i łączę z innymi systemami firmy. Doradzam na podstawie tego, co sprawdziło się w kilkudziesięciu portalach.
Zależy od liczby leadów, kategorii deali, pól własnych i duplikatów, a także od tego, co zostaje w Bitrix24. Termin podaję po mapowaniu danych.
Notatki i zadania przenoszę z oryginalnymi datami, a nagrania rozmów otwierasz z karty klienta. Co da się wyciągnąć z maili zapisanych w Bitrix24, sprawdzam przy mapowaniu, jeszcze przed wyceną.
Tak, to częsty wariant. Do HubSpota przenoszę sprzedaż i marketing, a kontakty i firmy synchronizuję między systemami.
Nie. Do dnia przełączenia pracują w Bitrix24, potem w HubSpocie. Bitrix24 zostaje do wglądu, gdyby trzeba było sprawdzić, jak coś wyglądało przed migracją.
Policzymy to na rozmowie, po tym, jak poznam Wasz proces. Licencję HubSpota płacisz osobno, bezpośrednio HubSpotowi. Jeśli część pracy zostaje w Bitrix24, zostaje też jego licencja.
Pół godziny, bezpłatnie. Opowiesz, co chcesz zrobić, a ja powiem, od czego zacząć.