Migracja CRM z Monday.com

Kontakty, firmy, deale i historia z Updates przeniesione w całości

Sprzedaż przerosła tablice z kolumną Status. Przenosimy obiekty CRM, pipeline i historię aktywności do HubSpota tak, żeby w poniedziałek rano zespół zalogował się do nowego portalu i pracował dalej, a nie czekał miesiąc na ciszę.

Kiedy migracja z Monday ma sens

Sprzedaż przerosła tablice projektowe. Kiedy przejść, a kiedy zostać

Przejdź, jeżeli sprzedaż to już nie kilka kolumn

Tablice obsługują naraz leady, deale, wdrożenie i obsługę klienta. Sprzedaż nie widzi aktywności przy kontakcie, marketing nie widzi źródeł leadów, a zarząd nie ma prognozy. HubSpot ma osobne obiekty kontakt, firma, deal i zgłoszenie z natywnymi powiązaniami, co jest innym modelem niż element w tablicy.

Zobacz porównanie HubSpot i Monday

Zostań na Monday, jeżeli sprzedaż to dwie osoby i prosty proces

Jeżeli cały proces mieści się w jednej tablicy, marketing robicie w osobnym narzędziu, a raportowanie w arkuszu, HubSpot będzie przerostem formy. Migracja zwraca się dopiero przy kilku handlowcach, kilku źródłach leadów i realnej potrzebie automatyzacji.

Sprawdź, czy HubSpot jest dla Was

Przejdź, jeżeli chcesz jedno źródło prawdy

Monday nie ma własnego mailingu, punktacji leadów ani atrybucji. Każdy z tych elementów to osobna integracja. HubSpot trzyma je w jednym portalu, więc workflow przechodzi od formularza przez punktację do deala bez sklejania tego skryptami.

Migracje CRM w Spectage

Różnice modelu danych

Element w tablicy a rekord w CRM. Co realnie się zmienia

Struktura

Tablica z elementami kontra osobne obiekty

  • - Monday: każda tablica to arkusz z elementami i własnymi kolumnami
  • - HubSpot: sztywne obiekty kontakt, firma, deal, zgłoszenie z powiązaniami
  • - W praktyce jeden kontakt widzisz raz, nie jako duplikat w pięciu tablicach
  • - Obiekty własne dokładamy, gdy proces naprawdę tego wymaga
Historia aktywności

Updates w elemencie kontra oś czasu na kontakcie

  • - Monday trzyma komentarze w Updates konkretnego elementu
  • - HubSpot łączy maile, rozmowy, spotkania i notatki na jednej osi czasu
  • - Przy imporcie mapujemy Updates jako notatki z oryginalną datą i autorem
  • - Załączniki przenosimy do plików i podpinamy pod rekord
Pipeline

Kolumna Status kontra etapy deala

  • - Monday: status to kolumna z etykietami, każda tablica może mieć inny zestaw
  • - HubSpot: pipeline to obiekt pierwszej klasy z etapami i automatyzacją
  • - Etapy i prawdopodobieństwa ustawiamy od nowa, bo w tablicach nie ma ich odpowiednika
  • - Kryteria wejścia na etap opisujemy tak, żeby dwie osoby oceniły je tak samo
Automatyzacje

Automatyzacje tablicy kontra workflowy

  • - W Monday automatyzacja siedzi na poziomie tablicy i trudno ją współdzielić
  • - W HubSpocie workflow działa na obiekcie i sięga maila, zadania, deala i firmy
  • - Przenoszenie logiki jeden do jednego rzadko ma sens, przepisujemy ją pod nowy model
  • - Zadania dla sprzedaży odpalamy na zdarzeniach z osi czasu
Marketing

Integracje kontra natywny Marketing Hub

  • - Monday nie ma własnego mailingu ani punktacji leadów
  • - HubSpot: formularze, listy, workflow i mail w jednym portalu
  • - Znaczniki kwalifikacji, jeżeli były, przenosimy jako właściwości z datą
  • - Źródła leadów mapujemy na źródło pierwotne, żeby nie zgubić atrybucji
Uprawnienia

Dostęp per tablica kontra zespoły i role

  • - Monday: dostęp nadawany per tablica, trudno pogodzić go z prywatnością deala
  • - HubSpot: zespoły plus role, widoczność rekordu na poziomie właściciela
  • - Odtwarzamy zasady dostępu, nie kopiujemy struktury tablic
  • - Decyzje o dostępie ustalamy na starcie, nie po imporcie

FAQ

Pytania, które padają na rozmowie

Co dokładnie przenosimy z Monday do HubSpota?

Kontakty, firmy i deale razem z etapami pipeline oraz historię z Updates jako notatki na osi czasu. Kolumny z tablic mapujemy na właściwości kontaktu, firmy i deala. Automatyzacje nie przechodzą jeden do jednego, przepisujemy je jako workflowy.

Czy stracimy historię sprzedaży z ostatnich lat?

Nie, jeżeli zaplanujemy migrację pod tę historię. Updates lądują jako notatki z oryginalną datą i autorem, a znaczniki kwalifikacji i źródła leadów przenosimy jako osobne właściwości z datą. Dzięki temu raport wygranych według źródła działa dalej po migracji. Zwykły import z pliku gubi właśnie te dane.

Ile trwa migracja i ile dni sprzedaż jest bez CRM?

Zwykle od 4 do 8 tygodni od pierwszej sesji do cutoveru, zależnie od liczby tablic i kolumn własnych. Sprzedaż nie ma dnia ciszy: pracuje w Monday do piątku, w poniedziałek loguje się do HubSpota z pełnym pipeline. Sam cutover to weekend, resztę czasu zjada mapowanie i szkolenia.

Która licencja będzie potrzebna po migracji?

W większości przypadków Sales Hub Professional, a jeżeli marketing ma karmić ten pipeline, to razem z Marketing Hub Professional. Enterprise ma sens przy obiektach własnych i wielu zespołach z różną widocznością rekordów. Ustalamy to na rozmowie, a nie z górnej półki.

Czy automatyzacje z Monday przeniosą się same?

Nie. Automatyzacja w Monday siedzi na poziomie tablicy, workflow w HubSpocie działa na obiekcie i ma inne wyzwalacze. Kopiowanie logiki jeden do jednego daje słaby efekt. Bierzemy pięć do dziesięciu automatyzacji, które realnie chodzą codziennie, i przepisujemy je. Reszta zwykle okazuje się martwa i nikt o nią nie pyta.

Da się zrobić import samodzielnie, bez konsultanta?

Da się, jeżeli tablice są proste, kontaktów jest mniej niż kilka tysięcy, a sprzedaż to jeden pipeline. Kłopoty zaczynają się przy duplikatach między tablicami, historii aktywności, atrybucji źródeł i przy zespole, który ma wrócić do pracy w poniedziałek. Tam koszt błędu jest większy niż koszt konsultanta.

Kiedy uczciwie odradzacie migrację?

Jeżeli sprzedaż to jedna, dwie osoby, marketing nie prowadzi kampanii, a cały proces mieści się w jednej tablicy z kilkoma statusami, HubSpot się nie zwróci. Mówimy wtedy wprost: zostańcie na Monday i wróćcie, kiedy urośnie zespół albo liczba źródeł leadów.

30 minut, szczera rozmowa

Pokażcie tablice, które dzisiaj obsługują sprzedaż.

Wracamy z kierunkową oceną: co przenosimy jeden do jednego, co przepisujemy, a czego nie ma sensu ruszać.