Handlowiec nie wie o kliknięciu
Lead wczoraj kliknął cennik w newsletterze, a handlowiec dzwoni bez tej wiedzy, bo deal prowadzi w arkuszu.
Przenoszę kontakty, deale, historię wysyłek i zgody z ActiveCampaign. Marketing i handlowcy pracują na jednej bazie, a stare konto zostaje do wglądu.
Lead wczoraj kliknął cennik w newsletterze, a handlowiec dzwoni bez tej wiedzy, bo deal prowadzi w arkuszu.
Marketing szuka klientów z jednej branży i znajduje kilka podobnych tagów. Nikt nie wie, który uruchamia automatyzację.
Zarząd pyta, ile przychodu dał webinar, a ActiveCampaign pokazuje otwarcia i kliknięcia, bez wygranych deali.
Tag, którego ktoś jeszcze używa, trafia do property z listą wyboru albo do listy. Tagi bez właściciela i bez automatyzacji zostają w archiwum.
Segment z regułami staje się listą aktywną, a lista składana ręcznie statyczną. Po imporcie porównuję liczebność w obu systemach.
Preferencje subskrypcji mapuję na typy subskrypcji w HubSpocie, a datę i źródło zgody na property kontaktu.
Wysyłki trafiają na oś czasu kontaktu. Otwarcia i kliknięcia przenoszę jako zdarzenia albo zbiorcze property.
Deale przechodzą z etapem, datą utworzenia i kwotą w oryginalnej walucie. W HubSpocie etap może wymagać pól i uruchomić workflow.
Przy każdej automatyzacji pytam, co robi i kto jej jeszcze potrzebuje. Te, które zostają, ustawiam jako workflowy.
Opowiadasz, co wysyłacie z ActiveCampaign i gdzie handlowcy prowadzą deale. Ja mówię, od czego zacząłbym porządki.
Przy każdym tagu i polu sprawdzam, czy uruchamia automatyzację, służy do segmentacji, czy został po starej kampanii.
Porównuję liczebność segmentów i stan zgód w obu systemach. Handlowcy sprawdzają, czy przy ich kontaktach są deale i historia wysyłek.
Formularze na stronie przełączam razem z importem, żeby żaden lead nie przepadł. Od ustalonego dnia marketing wysyła z HubSpota.
Marketing uczy się list i workflowów na swoich kontaktach, a handlowcy widzą przy leadzie, co czytał i klikał.
Po starcie odzywasz się, kiedy czegoś potrzebujesz, albo umawiamy stały zakres prac na każdy miesiąc.

Jestem konsultantem HubSpot. Pracuję w HubSpocie codziennie: wdrażam go, szkolę zespoły i łączę z innymi systemami firmy. Doradzam na podstawie tego, co sprawdziło się w kilkudziesięciu portalach.
Zależy od liczby kontaktów, tagów i automatyzacji, które mają dalej działać, oraz od tego, ile deali prowadzicie w ActiveCampaign. Termin podaję po mapowaniu danych.
Tak. Osoba wypisana w ActiveCampaign jest wypisana także w HubSpocie, zanim pójdzie pierwsza wysyłka. Zgodność sprawdzam osobnym raportem.
To normalne po kilku latach. Używane tagi zamieniam na property albo listy, a pozostałe zostają w archiwum ActiveCampaign.
Wysyłki trafiają na oś czasu kontaktu, a otwarcia i kliknięcia przenoszę jako zdarzenia albo zbiorcze property. Wizyty na stronie HubSpot śledzi od chwili wstawienia jego kodu.
Wysyłki masowe wstrzymuję tylko na czas przełączenia. Potem marketing wysyła z HubSpota, a ActiveCampaign zostaje do wglądu.
Policzymy to na rozmowie, po tym, jak poznam Wasze listy i wysyłki. Licencję HubSpota płacisz osobno, bezpośrednio HubSpotowi. Ile maili wysyłacie dziś, sprawdzam przed importem, bo od tego zależy dobór licencji.
Pół godziny, bezpłatnie. Opowiesz, co chcesz zrobić, a ja powiem, od czego zacząć.